Jak wybierać wędliny

mięso wędliny

Wędliny jemy praktycznie codziennie. Są niesamowicie popularne w Polsce – po prostu kochamy mięso. Niestety, coraz częściej możemy się spotkać z najróżniejszymi oszustwami w branży mięsnej. W tym artykule podpowiemy, jak wybierać wędliny, nie dać się nabrać na marketingowy żargon i ładne opakowanie

Zawartość mięsa w mięsie

Brzmi to co najmniej śmiesznie, ale to prawda. Aktualnie musimy być bardzo uważni podczas wybierania wędlin. Wiele z nich, mimo zapewnień producentów o perfekcyjnym smaku, może mieć niezbyt dużo wspólnego z prawdziwą wędliną. Należy zawsze sprawdzić, czy mamy do czynienia z rzeczywiście dużą zawartością mięsa w produkcie, czy nie. Najlepiej, by wędliny posiadały ponad dziewięćdziesiąt procent mięsa. Możemy skusić się na te o mniejszej zawartości, jednak ryzykujemy zjedzeniem produktu, który ma o wiele mniejsze walory smakowe i zdrowotne. Zawartość mięsa podaje się nie tylko na opakowaniach. Prosząc ekspedientkę o nałożenie, na przykład, kilograma kiełbasy, możemy dopytać ją o to, ile znajduje się w niej mięsa. Najlepiej, by podawała to procentowo – w ten sposób łatwiej będzie nam się połapać, że jesteśmy oszukiwani.

Ilość wody

Aktualnie, największym oszustwem jest szprycowanie mięsa wodą. Tak, wodą. Otóż, producenci wpadli na genialny pomysł. Wiedząc, że mięso sprzedawane jest na kilogramy, zaczęli nasączać je dużą ilością wody. W końcu jest tańsza od mięsa, prawda? W ten sposób, filet  z kurczaka może być, tak naprawdę, o połowę mniejszy w rzeczywistości. Nie widać tego na pierwszy rzut oka, szczególnie dla niedoświadczonej osoby. Jednakże, jeżeli zdarzy nam się kupić takie mięso, zobaczymy to po jego usmażeniu, lub upieczeniu. Woda wyparuje, a my zostaniemy z malutkim kurczaczkiem. To samo dotyczy wędliny. Ogólna zasada brzmi tak, by nie kupować produktów o dużych gabarytach. Istnieje duże prawdopodobieństwo, że ta ogromna szynka zza gabloty, o jakże niskiej cenie, jest nasączona wodą „po same kości”.

Zawartość tłuszczu

Warto wybierać takie wędliny, które nie tuczą. Wiadomo, każdy lubi zjeść czasem coś bardziej tłustego, szczególnie podczas świąt. Jednakże, jest to mięso przetworzone i zostało już pozbawione części właściwości prozdrowotnych. Właśnie dlatego, lepiej zdecydować się na chudą wędlinę. Nie będziemy się czuć po niej ociężale, nie będzie obciążać mocno wątroby i nie zwiększy obwodu naszego brzucha. Oczywiście, tłuszcz również jest potrzebny w zbalansowanej diecie. Nie należy z nim jednak przesadzać, bo pewnego razu obudzimy się z niemałym sadełkiem. Wszystko z umiarem!

Ilość konserwantów

Produkty mięsne charakteryzują się krótkim terminem ważności. Chyba, że są nafaszerowane konserwantami. Najlepiej unikać takie wędliny szerokim łukiem. Mogą poważnie zaszkodzić naszemu zdrowiu, szczególnie, gdy spożywamy je w dużych ilościach.

Ekologiczne farmy

Najlepsze mięso pochodzi z ekologicznych farm, pozbawionych antybiotyków. Zwierzęta tam hodowane nie są faszerowane paszą i sterydami. Mięso pochodzące z uboju takich zwierząt ma o wiele wyższą jakość, lepsze walory smakowe i zdrowotne.

Leave a Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *