Wiek: 22 Dołączył: 24 Sie 2005 Posty: 156 Skąd: m.i.e.c.h.o.w.i.c.e
Wysłany: 2005-09-07, 14:45 Dyktatura...
Co myślicie o osobach którym władza uderzyła do głowy?
Czy jak ktoś ma władze na innymi ludźmi to może robić co mu się podoba czy jednak powinien uwzględniać potrzeby, życzenia i zdania osób którymi się "opiekuje".
Czy taka osoba może mieć kaprysy
____________________
Moim zdaniem osoba która podejmuje się mieć od sobą jakieś osoby powinna być zrównoważona psychicznie, nie może takiej osobie uderzyć woda sodowa do głowy i nie powinien swoich kaprysów i złego humoru wyładowywać na swoich podopiecznych.
Osoba tak musi być odpowiedzialna a nie wykorzystywać swojej przewagi nad innymi
____________________
A Wy Jak sądzicie
_________________ Spacerowały dzieci przez pole minowe - i wesoło machały rączkami na 3 kilometry...
Wiek: 22 Dołączył: 24 Sie 2005 Posty: 156 Skąd: m.i.e.c.h.o.w.i.c.e
Wysłany: 2005-09-07, 21:21
Wasza postawa mnie cieszy
Ale nie chodziło mi tylko o dyktatue a la Fidel Castro.
Tak samo chodziło mi o szefów firm, nauczycieli itp (także administratorów i moderatorów przeróżnych forum znam takie przypadki)
[ Dodano: Pią Wrz 09, 2005 2:17 pm ]
Jestem ciekaw co na ten temat sądzi drogie szefostwo tego forum
Jak myślicie- jacy WY jesteście
_________________ Spacerowały dzieci przez pole minowe - i wesoło machały rączkami na 3 kilometry...
w ankiecie zaznaczyłam .::Fidel Castro to mój idol::.. ... dlaczego... wbrew ogółowi ludzi... ja podziwiam ludzi, którzy mieli na tyle siły (nie fizycznej)... mieli jakąś wewnętrzną siłę, która skłaniała ludzi do posłuszeństwa... czasami ślepego posłuszeństwa... wiem , że mnie nie byłoby na to stać... nie potrafiłabym zmusić narodów do wierzenia w to co mówię ... do posłuszeństwa...
dyktatura... tylko wtedy gdy ja będę dyktatorem... a tak na serio... wydaje mi się, że powrót z demokracji do ustroju gdzie rządzil jeden człowiek... jest on naszym panem i władcą ... to chyba już niemożliwe... bynajmniej nie u nas... nasze społeczeństwo zbyt mocno przyzwyczaiło się do demokracji... która czasami nią nie jest...
aham... i mam jedno zastrzeżenie co do ankiety... odnośnie podpunktu .: nie po to walczyliśmy o demokrację by to teraz zmieniać:. a przepraszam kto z was walczył o demokrację.?. powinno być raczej cos w stylu .: nie po to tyle walczono o demokrację... :. ... ale to tylko takie moje małe czepianie się...
_________________ Ja jestem młoda...
Mam swoje zdanie...
To czego pragnę, to świat bez granic...
Ostatnio zmieniony przez naya 2005-09-25, 20:08, w całości zmieniany 2 razy
przy dyktaturze/autokracji jest zacnie gdy ten jeden na topie jest człowiekiem rozumnym, działajacym dla dobra narodu i państwa.
Jeżeli tak nie jest to: patrz kraje rządzone przez junty wojskowe.
Fidel też piękny cudowny nie jest, wsadza opozycje do paki i generalnie utrzymuje swój kraj w nędzy w imieniu idei. Słabo mu idzie dbanie o ludzi nad którymi ma władzę wiec raczej moim idolem nie jest i nie będzie. Choć wielu umiejętności, naprzykład oratorskich, nie można mu odmówić.
demokracja jest dobra, jednak trzeba do niej dorosnąć
Polacy są jeszcze nienauczeni do korzystania z wolności ... uważają wolność w sensie wolno mi wszystko, póki co zahłystnęli się nią i w tym wszystkim deptamy siebie nawzajem
...a przecież demokracja istnieje już od zarania dziejów, może uznacie ten przykład za śmieszny, ale ostatnio byłam na wycieczce w Biskupinie i poszliśmy do muzeum, tam nam przewodniczka pokazała różne znaleziska, wśród tego wszystkiego znalazł się obrazek, na którym przedstawieni byli mężczyźni, którzy obradowali - nie było w nich równych i równiejszych, wspólnie dochodzili do jakiegoś porozumienia (w tym przypadku pewno chodziło o dobro osady) już wtedy istniała demokracja
Imię: Piotr
Wiek: 21 Dołączył: 08 Mar 2005 Posty: 4853 Skąd: Gliwice
Wysłany: 2005-09-25, 11:04
Czyste i zwykłe czytanie ze zrozumieniem
czyli_o_co_chodzi_w_tym_temacie napisał/a:
Co myślicie o osobach którym władza uderzyła do głowy?
Czy jak ktoś ma władze na innymi ludźmi to może robić co mu się podoba czy jednak powinien uwzględniać potrzeby, życzenia i zdania osób którymi się "opiekuje".
Czy taka osoba może mieć kaprysy
_________________ Czasem też tak się zdarzy
Choć nie mieści się w głowie
Gdy Diabeł piwa naważy
Pić je będą Aniołowie
Co myślicie o osobach którym władza uderzyła do głowy?
skoro im uderzyła, to chyba logiczne jest, że są świrnięci ... co tu o nich sądzić - takich ludzi się nie lubi, a już na pewno się ich nie ceni - denne pytanie
Cytat:
Czy jak ktoś ma władze na innymi ludźmi to może robić co mu się podoba czy jednak powinien uwzględniać potrzeby, życzenia i zdania osób którymi się "opiekuje".
dyktatura - forma rządów absolutystycznych, autokratycznych sprawowanych przez jednostkę lub niewielką grupę osób, znosząca formalnie lub faktycznie swobody demokratyczne.
gdzie tu jest miejsce, na przejmowanie się innymi przecież taka osoba jest świadoma swojej władzy
jeśli uwzględniałby
Cytat:
potrzeby, życzenia i zdania osób któymi się "opiekuje"
nie byłaby to dyktatura - denne pytanie
Cytat:
Czy taka osoba może mieć kaprysy
a jak takiej osobie zabronić kaprysów denne pytanie
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach